25 kwietnia 2017

Najlepsi fotografowie z Bielska-Białej: Mariusz Muzyk


W zawodzie fotografa najbardziej lubi nieprzewidywalność i niezależność. Mariusz Muzyk to jeden z najlepszych usługodawców ślubnych z Bielska-Białej.

Gwiazda regionu

To wyróżnienie, które otrzymują najlepsi usługodawcy portalu Wedding.pl. Nasze użytkowniczki są dla nas najważniejsze, więc przy wyborze Mariusza Muzyka kierowaliśmy się przede wszystkim ich opiniami. Mariusz podchodzi do swojej pracy z ogromną pasją. Każde zlecenie traktuje jak nową przygodę. Spójność opinii klientów była dla nas podstawą do wyboru Mariusza jako Gwiazdy regionu. Wyróżnienie na portalu Wedding.pl to także efekt pracy nad profesjonalną wizytówką i dbałość o każdy szczegół w budowaniu wizerunku w Internecie. Mariusz w perfekcyjny sposób dba o swoją wirtualną wizytówkę i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny jest pierwszy kontakt z klientem. Profesjonalny profil na portalu Wedding.pl, wzbogacony o opinie klientów, ułatwia budowanie swojej marki w sieci.

Rozmowa z Mariuszem Muzykiem

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

W fotografowaniu najbardziej lubię nieprzewidywalność i niezależność. Moja praca nigdy nie jest sztampowa. Mimo że pewne elementy uroczystości są powtarzalne, okoliczności w których się pracuje, zawsze są osobliwe – zależą od ludzi, miejsc a nawet warunków atmosferycznych… To sprawia że nie ma miejsca na nudę! Praca fotografa ślubnego nie jest odtwórcza, wymaga dużego skupienia nad tym, co się robi, ale daje jednocześnie masę satysfakcji.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z branżą ślubną?

Przygodę z fotografią ślubną rozpocząłem dość przypadkowo, na ślubie znajomych w 2007 roku.

Jaki jest Twój ulubiony moment ślubu i wesela?

Trudno wskazać jeden konkretny moment. Lubię kiedy para młoda jest skupiona na sobie, na gościach i dobrej zabawie. To daje gwarancję wielu miłych momentów i okazję do wielu dobrych klatek.

Mariusz Muzyk

Gdzie najchętniej realizujesz sesje plenerowe?

Najbardziej lubię sesję ślubne… nigdzie! Gdy fotografuję, staram się skupić na parze młodej i jej emocjach. Sesje plenerowe zdarzało mi się robić w najróżniejszych miejscach – od wielkich miast po parkingi przy salach weselnych. Jeżeli pomiędzy parą młodą jest „chemia” nie trzeba wchodzić na Rysy, żeby zdjęcia były dobre i po trzydziestu latach budziły emocje, które warto pamiętać.

Jaką wspólną cechę dostrzegasz u par młodych, z którymi współpracujesz?

Drogie zegarki! (śmiech) A mówiąc poważnie: większość moich par młodych ma ogromną chęć do działania. Slogan „nie da się” to nie nasza dewiza!

Jak wyglądałby wymarzony ślub, na którym chciałbyś pracować?

Nie mam wizji wymarzonego ślubu, choć przyznam, że lubię, jak jest ładnie, niestandardowo i najlepiej na świeżym powietrzu!

Rozmawiała Adrianna Fliszewska, redaktor Wedding.pl

Adrianna Fliszewska
Adrianna Fliszewska

Wizyt

Ślubne Rabaty

Rabat na obrączki W.Kruk
Garnitur Vistula Rabat