Wedding.pl / Lovestory / Ślub i wesele / Organizacja i planowanie / Jak weselna branża hotelarska radzi sobie z pandemią koronawirusa? | Wywiad
Organizacja i planowanie

Jak weselna branża hotelarska radzi sobie z pandemią koronawirusa? | Wywiad

1 lipca 2020 —
Weselna branża hotelarska

Pandemia koronawirusa „podarowała” branży hotelarskiej naręcze wyzwań. Niejedna firma borykała się z kryzysem i nadal odczuwa jego skutki. Jeszcze więcej wyzwań stoi przed właścicielami obiektów hotelowych, które specjalizują się w organizacji wesel. Jak radzić sobie z okresem przestoju i pomyślnie otworzyć nowy rozdział w biznesie? Rozmawiamy z Małgorzatą Śnieżek, właścicielką Dworu Białe Wino by uŚnieżków, uŚnieżków, Pałacu Rajkowo i Zamku Roztoka.

Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na branżę hotelarską w Polsce? Co mówią Wasi koledzy po fachu, a jak sytuacja wygląda u Was?

Pod pojęciem „branża hotelarska” kryje się wiele obiektów, o różnej charakterystyce i specyfice działania. Każdy z obiektów, zajmujących się obsługą Gości hotelowych, specjalizuje się w obsłudze ściśle określonego Klienta. Powierzchowne rozeznanie w tym, co faktycznie dzieje się na rynku hotelarskim mam – bo wypada je mieć. Czytam fachową prasę, opinie ekspertów a także kontaktuję się z zaprzyjaźnionymi hotelami i obiektami noclegowymi.

Obecnie mamy początek czerwca – „luzowane są wymogi ” poprzez stosowne rozporządzenia. Myślę, że branża hotelarska należycie przygotowała się do zapewnienia dla swoich Gości bezpieczeństwa mikrobiologicznego określonego w wytycznych do pandemii COVID.

Nikt, kto odpowiedzialnie prowadzi biznes, nie będzie przecież narażał bezpieczeństwa Gości, Pracowników oraz swojego własnego. Pozwolenie na przyjmowanie Gości i zniesienie obostrzeń to jedno, a ich pojawienie się w hotelach i miejscach noclegowych, to drugie.

Hotele i miejsca noclegowe, które funkcjonują przy organizacji wesel i bankietów weselnych oraz innych Imprez, zostają niewykorzystane z racji odwołania bądź przeniesienia ich realizacji na kolejny rok.

Szansą do wykorzystania dla celów noclegowych dla tych obiektów może być ich położenie – lokalizacja. Nasze obiekty Dwór Białe Wino by uŚnieżków oraz Pałac Rajkowo, a teraz jeszcze Zamek Roztoka zlokalizowane są w ciekawych miejscach.  Zorganizowanie wypoczynku na wsi, w ogrodzie, w parku nad stawem, w lesie czy na winnicy daje szansę na przetrwanie tego trudnego sezonu i przeczekanie do wiosny 2021. Mam nadzieję, że Polacy odkryją coś, co mają „na wyciągnięcie ręki”.

Małgorzata Śnieżek

Małgorzata Śnieżek, właścicielka obiektów: Dwór Białe Wino by uŚnieżków, Pałac Rajkowo, Zamek Roztoka (fot. Fotoroko)

Z jakimi problemami borykały i borykają się obiekty hotelowe, najpierw w czasie zamknięcia miejsc noclegowych, a także teraz, już po ponownym otwarciu?

Przede wszystkim zapanował ogromny chaos i strach wśród naszych Klientów, którzy podpisali umowy. On niestety trwa do dzisiaj. Do takich uroczystości, jak wesela, pary szykują się przez wiele miesięcy. To nie tylko przygotowania czysto techniczne, ale i bardzo emocjonalne.

Mam kontakt każdego dnia z Młodymi Parami i proszę wierzyć, do dziś targają nimi nerwy, niepewność i stresy. Nie wiedzą, czy przełożyć na jesień, a może lepiej będzie w 2021 roku? Z tego, co jestem zorientowana, 80 proc. imprez weselnych zaplanowanych na ten rok się nie odbędzie. Nie jest niestety prawdą, że jest tak duże zainteresowanie Par weselami na czwartek, środę czy wtorek, we wrześniu czy październiku 2020 roku. Jeśli jednak ktoś ma takie obłożenie, to gratuluję. Ja osobiście takich obiektów nie znam.

Myślę, że wysoka absencja gości na weselach w sposób istotny wpłynie na decyzje Par Młodych o wycofaniu się z realizacji wesela w tym roku.

Czy hotel Dwór Białe Wino by uŚnieżków i Pałac Rajkowo ruszył tego dnia, czy ponowne otwarcie zaplanowaliście na inny termin? Co wpłynęło na Waszą decyzję?

Z uwagi na mocno poszatkowany grafik realizacji imprez, sezon wesel 2020 otworzyliśmy od 12.06.2020 w Pałacu Rajkowo oraz 13.06.2020 w Dworze Białe Wino by uŚnieżków, gdzie znajduje się przytulna Sala Słodkie Gruszki. W niej organizujemy od lat imprezy pod tytułem „Małe Wesele w Słodkich Gruszkach”. Do tego, że będzie zapotrzebowanie na mniejsze kameralne wesela czy bankiety w urokliwych zakątkach, doszłam kilka lat temu. Obserwuję i analizuję bacznie zachowania Młodych, trendy i słucham, co mówią i czego chcą narzeczeni. Dlatego też widzę szansę w tego typu obiektach zlokalizowanych wśród bujnej zieleni z ławeczkami, huśtawkami, pachnącymi lipami wokół i słodkimi gruszkami oczywiście!

Czy zmieniła się wielkość i struktura Waszego zespołu – i w jaki sposób?

Wydarzenia, z jakimi przyszło nam się wszystkim mierzyć, na pewno wpłynęły i wpłyną na strukturę zespołu. Po ogłoszeniu pandemii nie zwolniliśmy ani jednego pracownika. Pojawiły się jednak decyzje wśród załogi o „porzuceniu” branży gastronomiczno-hotelarskiej. Mimo obserwowanego dużego bezrobocia, trudno o chętnych do pracy w tej branży. Praca w weekendy, w nocy, w święta – to praca tylko dla cierpliwych pasjonatów.

Jakie jeszcze zmiany (np. organizacyjne, logistyczne, operacyjne, formalno-prawne etc.) dokonaliście, aby optymalnie przetrwać ten trudny czas?

Cały czas obserwujemy zachowania Gości, reakcje na decyzje rządu. Każdy dzień może przynieść nowe, i dobre, i złe informacje. Nie umiemy przewidzieć z wyprzedzeniem i zaplanować pracy na cały miesiąc. Staramy się utrzymać obiekty i ich otoczenie w należytej kondycji. Otrzymane ze wsparcia środki pozwolą na przetrwanie do końca wakacji. Dalej? Już teraz szukamy rozwiązań i wsparcia utrzymania biznesu poza branżą hotelarsko-gastronomiczną. Może tutaj , z naciskiem na „może”, znajdziemy rozwiązanie. Może olbrzymie zainteresowanie naszym nowym obiektem, jakim jest Zamek Roztoka da szansę przeczekania do przyszłego sezonu weselnego?

Dwór Białe Wino by uŚnieżków

fot. Kasia i Tomek

Jakie środki bezpieczeństwa wdrażacie obecnie w swoim hotelu? Co dziś oznacza tytuł „Bezpieczny hotel”?

Jeszcze przed uruchomieniem naszych obiektów, zajmowaliśmy się tematyką Bezpieczeństwa Zdrowotnego Żywności oraz Opakowań do żywności .

Pod pojęciem „Bezpieczeństwo pobytu Gościa” skrywa się stosowanie wielu procedur, znajomość źródeł powstawania i oceny zagrożeń, które mają lub mogłyby mieć wpływ na obniżenie bezpiecznego pobytu Gościa. Tutaj chodzi o bezpieczeństwo: ochronę zdrowia i życia przed zagrożeniami o charakterze fizycznym, chemicznym i biologicznym. Nie wystarczy przykleić sobie naklejkę z napisem „Bezpieczny Hotel”, zrobić ładny znak graficzny. Tutaj chodzi o znajomość  i rozpoznanie źródeł zagrożeń, opracowanie procedur i ustalenie miejsc szczególnego ich nadzoru nad zapewnieniem bezpieczeństwa. Mało tego, tu chodzi również o przeszkolenie Załogi i nadzór nad jej pracą. Wreszcie chodzi o zakup odpowiednich środków technicznych, które będą odpowiednie i pomocne w ochronie zdrowia i życia.

Jeżeli mowa o jakości i bezpieczeństwie, nie można nie wspomnieć, że hotel uŚnieżków, a obecnie już Dwór Białe Wino by uŚnieżków, jako jedyny tego typu obiekt w województwie zachodniopomorskim, posiada certyfikat ISO 22000:2005. Co on w praktyce oznacza dla personelu i oczywiście gości?

Tak, to prawda, jako właściciele i szkoleniowcy z tematów „Jakość i bezpieczeństwo zdrowotne” staramy się dawać dobry przykład . Mamy w swoich obiektach ustalone i wdrożone procedury postępowania. Dzięki nim mamy ułatwiony kontakt z Klientami na całym świecie – bo istnieją procedury do obsługi Młodych Par. Pracownicy pracują w oparciu o istniejące procedury i instrukcje.

Wiele miejsc noclegowych niepokoi się, że wyśrubowane standardy higieny oraz dodatkowe usługi dezynfekcji czy ozonowania mogą przewyższyć dochód z wynajmu pokoi. Jak to wygląda u Was i jaką macie opinię na ten temat?

Wdrożenie dodatkowych procedur bezpieczeństwa w okresie COVID to dodatkowy koszt dla firmy. Nie na tyle duży, aby w istotny sposób przewyższał dochód. Odpowiedni dobór środków, metod i sposobów ich użycia oraz przeszkolenie pracowników pozwalają na sprostanie wymogom. Wmontowany system filtrów zastosowaliśmy już na etapie budowy tych miejsc noclegowych. Stosowanie ozonatorów w pokojach czy m.in. czyszczenie gorącą parą, to metody, które stosujemy od lat. Dla nas to jest standard, o który warto zadbać nie tylko w czasach pandemii.

Czy obecna tarcza antykryzysowa realnie wspiera branżę hotelarską i w jaki sposób można z niej obecnie korzystać?

Otrzymane przez przedsiębiorców, takich jak my, wsparcie w niewielkim stopniu daje czas na przetrwanie. Świadczenie usług noclegowych w naszych obiektach jest ściśle powiązane z obecnością i realizacją wesel oraz bankietów weselnych. Zasada jest prosta: nie będzie wesel z udziałem gości przyjezdnych – nie będzie obłożenia hotelu. Z informacji, jakie posiadam od swoich Klientów wynika, że frekwencja gości, którzy zechcą skorzystać z noclegu, będzie w tym roku bardzo znikoma. Jest niewielu gości, którzy decydują się na udział w tym roku w zabawach weselnych oraz przyjęciach i innych uroczystościach.

Wprowadzenie obostrzeń i podawanie komunikatów o ilości zakażeń skutecznie odstrasza zarówno młode Pary, jak i ich potencjalnych gości – do organizacji tego typu imprez i uczestnictwie w tym roku. Spodziewamy się zmniejszenia przychodów nawet o 80 proc.

Biznes weselny to specyficzna działalność. Pomimo wielu atrakcji oraz skonstruowanych super ofert na czas między październikiem a kwietniem, większość tego typu imprez odbywa się w miesiącach wiosenno-letnich. Bacznie obserwując zachowania i oczekiwania gości, stworzyliśmy wiele wspaniałych rozwiązań dających możliwość organizacji tych uroczystości w okresie od października do kwietnia. Oranżeria z kominkiem, ogród zimowy, zadaszony taras wypoczynkowy, stanowiska do jesiennych i zimowych ognisk – otwierają możliwości do realizacji różnych imprez poza sezonem.

Dwór Białe Wino by uŚnieżków - wesele

fot. Kasia i Tomek

Jak możemy obecnie wspierać sektor hotelarski, zarówno jako media i partnerzy, ale też jako klienci?

Wydarzenia, jakim są wesela, Pary Młode szykują bardzo dokładnie przez dosyć długi czas. My, jako organizatorzy, możemy zrealizować wesela nawet w ciągu tygodnia. To wszystko sprawa doświadczenia, odpowiedniej logistyki i infrastruktury. Z tego, co obserwuję od lat (i tak też poukładałam mój biznes weselny), organizacja i charakter wesel na Pomorzu Zachodnim zmienia się w kierunku organizacji bankietów weselnych 5/7-godzinnych. Zmniejszeniu ulega również liczebność tych uroczystości – najczęściej są to uroczystości na około 70-80 osób.

Ciekawostką jest to, że jest coraz więcej Par, którym zależy na prawdziwej jakości… Pary te są świadome swoich wyborów. Najbardziej jednak cieszy mnie fakt, że wiele osób chcących zorganizować wesele, zadaje pytanie: Ile będzie mnie kosztowało to wesele ? Powoli odchodzi tak bardzo złudny i mylny termin, jakim jest „cena za talerzyk”. Porównując oferty według tak zwanej ceny za talerzyk, Młode Pary do końca nie znają ostatecznej ceny za wesele. Co sprytniejszy usługodawca, w celowy sposób zaniża cenę za talerzyk, ale nie do końca rozmawia o cenie finalnej. W końcowym efekcie nieraz okazuje się, że tak przygotowana oferta jest o wiele mniej korzystna niż oferta, która mogła być zrealizowana w pięknym miejscu za o wiele mniejsze pieniądze.

Sądzę, że ciekawym pomysłem byłoby zorganizowanie profesjonalnej ogólnopolskiej kampanii reklamowej obrazującej możliwość zrealizowania wesel w okresie od października do kwietnia. Myślę tutaj oczywiście o kampanii zrealizowanej z budżetu państwa. Jeśli pojawi się możliwość, my chętnie weźmiemy jako pierwsi udział w takiej kampanii.  Byłoby to na pewno spore wsparcie nie tylko dla właścicieli sal weselnych, ale też wszystkich podwykonawców / realizatorów, którzy zajmują się tym zagadnieniem.

Piszecie o sobie „Wesela nr 1 w Szczecinie”. Czym Dwór Białe Wino by uŚnieżków wyróżnia się na tle konkurencji i dlaczego to właśnie tutaj pary młode zorganizują wesele „nr 1”?

Jest kilka powodów, które pozwalają nam znaleźć się w czołówce branży weddingowej w województwie zachodniopomorskim. Posiadamy kilka oddalonych od siebie obiektów. Każdy z tych obiektów ma inną charakterystykę, inny klimat, inne typowe dla siebie wyposażenie. Możemy zrealizować wesele w stylu glamour, rustic glamur, boho; wesele w zabytkowym parku, nad stawem, w ogrodzie wśród wzgórz różanych, a do tego roku również we własnej winnicy. Możemy zrealizować wesela i bankiety weselne na 20 oraz 220 osób. W ramach realizacji świadczymy również usługi wedding plannerskie. Jako jedyni w Polsce, mamy wdrożone standardy ISO 22000. Kompleksowo zajmujemy się organizacją takich uroczystości.

Dlaczego my? Umiejętność określenia swoich oczekiwań wobec planowanego wydarzenia przez naszych klientów, a z drugiej strony umiejętność wysłuchania i dopasowania oferty, stanowi podstawę do dokonania takich, a nie innych wyborów. Podejmując decyzję o wyborze miejsca na swoje wesele, Młode Pary kierują się różnymi względami. Sprzedając termin weselny, sprzedajemy usługę, nie można „tego”, jak namacalnego towaru, dotknąć, przymierzyć. Tutaj potrzebne jest zaufanie, którym obdarzamy wykonawców. Każda obietnica zapisana w umowie weselnej musi być dotrzymana, nawet z nawiązką – to nasza dewiza.

Pałac Rajkowo

fot. Kasia i Tomek

Dwór Białe Wino by uŚnieżków stawia duży nacisk na śluby i wesela. Skąd Wasze zainteresowanie akurat branżą ślubną?

Więzi rodzinne to piękna polska tradycja. Polska, jako kraj, słynie z tradycji organizowania wspaniałych wesel. Co ciekawe, mamy bardzo duże zainteresowanie Par z zagranicy, które specjalnie przyjeżdżają do nas, aby zorganizować swoje przyjęcie. Wrażenia z takich imprez organizowanych w Polsce szybko rozprzestrzeniają się po świecie – i to jest bardzo dobra wiadomość!

Powinniśmy wszyscy zadbać o to, aby taka usługa jak organizacja wesel w Polsce była „produktem” znanym na całym świecie. Ja uważam, że warto!

Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na Wasz kalendarz weselny?

Sytuacja na dzień dzisiejszy jest bardzo dynamiczna. W 90 proc. dokonaliśmy zmian w umowach, które były podpisywane dla imprez na ten rok. Część osób, które podpisały umowę na ten rok, zrezygnowała z realizacji wesel w ogóle. Powodem była utrata pracy, spadek dochodów i przebudowanie własnych planów.

Jakie decyzje podejmowaliście wraz z parami młodymi z marca, kwietnia czy maja?

Tak naprawdę, decyzje podejmowały Pary Młode samodzielnie. A na pewno były to trudne decyzje – czy słuszne, czas pokaże. Dla narzeczonych przekładanie takich uroczystości to olbrzymi stres. Zawsze jest tak, że niepewność i brak konkretów budzą niepokój przy tak ważnych decyzjach. Tutaj w imieniu Par planujących organizację wesela, proszę o rozwagę w podejmowaniu odgórnych decyzji. Może warto przy podejmowaniu tych decyzji do rozmów zaprosić ekspertów z branży weddingowej?

Czy bez zmian planowaliście i planujecie wesela czerwcowe, lipcowe i kolejne? Czy planujecie już plany B?

Z tego, co obserwuję, istnieje szansa (o ile rząd nie zmieni wytycznych), że uda nam się zrealizować 50 proc. wesel zaplanowanych na sierpień i wrzesień. Pozostałe wesela zaplanowane na sierpień i wrzesień, zostały przeniesione na rok 2021 i 2022, a część z nich została całkowicie anulowana.

Wiele par młodych, zmieniając termin ślubu, pyta nas o zadatki i zaliczki oraz zapisy w umowach. Jak u Was wygląda kwestia przesunięć daty ślubu pod względem finansowym i formalnym?

To temat dla prawnika i do kancelarii, która nas obsługuje. Każda z zawartych umów poddawana jest osobnej ocenie. Każdy z klientów też ma inne oczekiwania, więc nie można rozpatrywać wszystkich zawartych umów i wpłaconych kwot rezerwacyjnych w jednakowy sposób.

Jest to temat trudny, bo mowa o pieniądzach. Nie mi oceniać, czy zwroty i ewentualnie obciążenia którejś ze stron się należą. Prawdą jest, że umowa jest obustronna. My wszyscy w branży weselnej z tego żyjemy i to jest nasz chleb. Z drugiej strony, jesteśmy empatyczni i rozumiemy zachowania, jakie mogą towarzyszyć wszystkim w obecnej sytuacji. Jesteśmy jednak dobrej myśli, że przy elastyczności obu stron, umowy jesteśmy w stanie w sposób zgodny doprowadzić do realizacji tak wspaniałej imprezy jaką jest wesele.

Para Młoda uŚnieżków

fot. Kasia i Tomek

Jakie sygnalizujecie prognozy na przyszłość w związku z epidemicznym przestojem w branży hotelarskiej? Jak Waszym zdaniem, hotelarstwo będzie wyglądało w drugiej połowie roku, a jak za rok?

Wstrzymanie realizacji wesel poprzez wytyczne w związku z zagrożeniem epidemiologicznym na pewno będzie miało wpływ na decyzyjność zarówno ze strony Młodych Par oraz udziału gości w tym wydarzeniu w najbliższych kolejnych miesiącach i latach.

Zmieni się również, co akurat dla nas jest bardzo dobre, podejście do organizacji takich imprez w lokalizacjach, gdzie jest duża przestrzeń i mnóstwo zieleni. Te miejsca, które posiadają przestronne ogrody, parki, właściwą infrastrukturę stref wypoczynku, będą cieszyły się jeszcze większym powodzeniem.

Czy obiekty powinny teraz zastanowić się nad dywersyfikacją swoich ofert, stawek i grup docelowych? Jak obecna sytuacja wpłynęła na ofertę i ceny w Waszych obiektach?

My od kilku lat obserwujemy zmiany na rynku wesel. Każdy rok i każde nowe pokolenie przynosi nowe inne rozwiązania. Zmieniają się trendy, długość wesel i ich wielkość .

Są jednak rzeczy które pozostają niezmienne… Dla każdego jest to bardzo ważny, zapamiętany na zawsze dzień. Kumulacja wzruszeń, emocji i gestów. Dla każdego to troska o rodzinę, najbliższych i fundament budowania więzi. To wyjątkowe chwile, misternie dobierane kreacje, kolory, zapachy…

Oferta zatem konstruowana powinna być indywidualnie – zgodnie z oczekiwaniami Młodej Pary. Sukcesem jest gdy oczekiwania te zostaną zrealizowane, a na skrzynce mailowej pojawiają się podziękowania. Aby jednak to wszystko udało się połączyć i trafić w sedno oczekiwań, my jako organizatorzy wesel, powinniśmy dostosować ofertę do panujących trendów oraz możliwości finansowych Klientów. Sęk w tym, aby w swoim pakiecie zaproponować ofertę nie tylko dla tych najbardziej zamożnych, którzy zapłacą każdy pieniądz, aby spełniło się ich marzenie. Chodzi też o to, aby móc zrealizować je również dla par z ograniczonym budżetem. Jedni i drudzy przecież mają takie same marzenie – przeżyć wspaniałe wesele. I to jest największa radość jeżeli uda się to wszystko pogodzić.

W artykule na temat wesel po koronawirusie piszemy m.in. o wydarzeniach plenerowych, organizacji ślubów online, małych przyjęciach weselnych czy wydłużonym sezonie ślubnym. Jakie są Wasze obserwacje na temat tego, jak wesela będą wyglądać po pandemii COVID-19?

Osobiście uważam, że wszystko w życiu jest po coś. Efektem zagrożenia są między innymi ograniczenia w wyjazdach poza granice naszego kraju. Myślę, że konieczność spędzenia czasu w Polsce, pozwoli na odkrycie wielu ciekawych miejsc, które są tuż nieopodal.

Ostatnio sama doświadczyłam takich reakcji związanych z naszym obiektem na Dolnym Śląsku. Otóż okazało się, że Zamek Roztoka, należący kiedyś do rodziny Von Hochberg, został odkryty dopiero w ostatnich tygodniach przez mieszkających w pobliżu wrocławian i wałbrzyszan!

Weselna branża hotelarska

fot. Natalia Sobotka

Jak w obecnym czasie spowolnienia i nowych wyzwań powinny się reklamować obiekty hotelowe, żeby dać się zauważyć parom młodym i dotrzeć do nowych klientów?

Z otrzymanych niedawno informacji wynika, że wiele miejsc hotelowych zawiesiło swoją działalność. Ciężar kosztów jest dla nich nie do pokonania. Stworzenie obiektu, do którego będą chcieli przyjeżdżać goście, to bardzo długi i żmudny proces. Samo otworzenie takiego miejsca i wyposażenie go w piękne meble, nie daje pewności powodzenia i natychmiastowych odwiedzin gości. Na prawdziwe opinie, które przyciągną Klientów, trzeba zapracować. Dobro się samo pochwali – marketing szeptany jest najcenniejszy. Ale uwaga: tylko prawdziwy, a nie kupiony, o czym w ostatnim czasie słyszy się coraz częściej. Istnieją bowiem firmy, które oferują sprzedaż opinii. To nielegalne i nieuczciwe oraz wprowadza Klientów w błąd.

Jakie szanse i możliwości upatrujecie jako obiekt hotelowy w marketingu internetowym? Jak i gdzie docieracie do nowych klientów?

Marketing internetowy w przypadku naszej branży odgrywa zasadniczą rolę. Z uwagi na swój charakter i zasięg oraz szybkość, a także odbiorcę naszych usług – marketing internetowy, jeśli wynika z uczciwych zasad, potrafi dotrzeć do interesującego nas kręgu odbiorców. Stąd też mamy różne zapytania z bardzo odległych miejsc i lokalizacji, nie tylko w Europie. Gościmy Pary z Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych i Meksyku.

Organizacja wesel ma w sobie coś magicznego. To działanie, które uskrzydla, motywuje i daje wiele radości, nie tylko Młodym Parom, ale też nam – organizatorom. Niezwykle miło jest usłyszeć od kolejnych zainteresowanych: „Chcę wesele tylko z Wami i u Was…, „Poleciła mi Was znajoma z Kalifornii”. Radują tak samo i takie słowa:„ Jestem rolnikiem i chciałbym spełnić marzenie mojej narzeczonej o weselu u Was”. Wychodzi na to, że gdzieś te wiadomości wędrują, i dalej, i bliżej…

Klienci po tylu latach przychodzą sami, wiedzą bowiem, że zasady są u nas proste, transparentne, a oferta na każdą kieszeń.

Czego możemy życzyć polskiej branży hotelarskiej na najbliższy sezon?

Nam trzeba życzyć zawsze życzliwych i wyrozumiałych Klientów. Realizujemy różne marzenia i pragnienia, jednak przed jednym z naszych obiektów stoi wymowny znak drogowy (zakaz wjazdu), który dotyczy snobów i malkontentów.

Jakie plany i marzenia macie na najbliższy sezon?

Marzenie? Uruchomienie wesel w jedynym takim obiekcie na Dolnym Śląsku – w Zamku Roztoka, do którego mam olbrzymią słabość i wielką, ciągle rosnącą, miłość!

Ewelina Dac
Napisane przez

Ewelina Dac

e.dac@wedding.pl

Redaktor naczelna Wedding.pl. Dziennikarka z wykształcenia i pasji. O modzie i urodzie pisze już 8 lat, a z branżą ślubną związana jest 3 lata. Zwolenniczka ślubów personalizowanych i minimalistycznych.