Fotograf ślubny wedding.pl

Fotograf ślubny Nowa Sól

Liczba ofert: 4

Liczba ofert: 4

Wyczyść

Pomożemy Ci znaleźć najlepszych usługodawców

Wypełnij krótką ankietę i opowiedz nam, czego szukasz w kategorii Fotograf ślubny. Nasi usługodawcy sami się z Tobą skontaktują prezentując swoje oferty.

Dodaj zlecenie
Fotograf ślubny Życzliwy Żbik

Życzliwy Żbik

Fotograf ślubny: Nowa Sól

(2)
  • Pakiet: Reportaż + Plener
  • Pakiet: Sesja narzeczeńska + Reportaż + Plener
  • Reportaż ślubny
  • Plener ślubny
  • Sesja narzeczeńska
5 zdjęć Ilość zdjęć
Fotograf ślubny Niebieskie Migdały

Niebieskie Migdały

Fotograf ślubny: Nowa Sól

(1)
  • Pakiet: Reportaż + Plener
  • Pakiet: Sesja narzeczeńska + Reportaż + Plener
  • Plener ślubny
  • Reportaż ślubny
  • Sesja narzeczeńska
1 zdjęcie Ilość zdjęć
Fotograf ślubny Studio-Kama

Studio-Kama

Fotograf ślubny: Nowa Sól

Kamerzysta na wesele

  • Filmowanie z powietrza (DRON)
  • Reportaż Ślubny
  • Film ślubny
  • Pakiet: Reportaż + Plener
  • Reportaż ślubny
2500 zł Ceny od
Fotograf ślubny Efka-Foto

Efka-Foto

Fotograf ślubny: Nowa Sól

1 zdjęcie Ilość zdjęć

Pomożemy Ci znaleźć najlepszych usługodawców

Wypełnij krótką ankietę i opowiedz nam, czego szukasz w kategorii Fotograf ślubny. Nasi usługodawcy sami się z Tobą skontaktują prezentując swoje oferty.

Dodaj zlecenie

Gwiazda regionu Fotograf ślubny: Nowa Sól

Andrzej Stawski Fotografia

Andrzej Stawski Fotografia

Zielona Góra
(1)
Zobacz profil

Jesteś trzecim pokoleniem fotografów w rodzinie. Oznacza to, że fotografia towarzyszyła Ci od najmłodszych lat życia?

Oczywiście, chcąc nie chcąc, zawsze w moim domu było znacznie więcej zdjęć niż w przeciętnym domu. Nie jestem w stanie zliczyć albumów ze zdjęciami z dzieciństwa. Sama ilość aparatów, filmów analogowych… to były rzeczy, których dzieci raczej nie dotykały, bo mogły coś zepsuć, zaświetlić film. W przeciwieństwie do rówieśników wiedziałem jak prawidłowo założyć film do aparatu analogowego, co się potem z nim dzieje, jak jest wywoływany. Za dzieciaka czasami tata zabierał mnie do zakładu i widziałem więcej niż tylko finalne odbitki, które dostawali klienci.

Sesje w studiu czy sesje w plenerze? Co cieszy się większą popularnością pośród Par Młodych?

Zarówno studio jak i plener dają nam różne, inne możliwości. Jeżeli chodzi o Pary Młode to obecnie częściej wybierają plener. Sesje ślubne w studiu wciąż zbyt mocno kojarzą nam się z sesjami z lat 90., gdzie dominowały malowane tła, "scenki". Jednak wydaje mi się, że studio w fotografii ślubnej jeszcze wróci, w innym wydaniu, ale wróci. Wielu fotografów mocno lansuje plener, ponieważ nie posiadają oni własnego studio. Kiedyś fotografem była tylko osoba z własnym studio, dziś często są to ludzie, które fotografują "dorywczo". Nie umniejsza to jednak ich umiejętnościom.

Posiadasz wieloletnie doświadczenie, o ślubach wiesz chyba wszystko. Czy mimo wszystko zdarza Ci się wzruszyć na ceremonii zaślubin?

Na wzruszenia podczas reportażu ślubnego niestety nie ma czasu. Na ślubie dzieje się tak dużo, że fotograf, zwłaszcza podczas ceremonii, ma za dużo momentów, które mogłyby mu "uciec". Trzeba pamiętać o tym, że fotograf jest w pracy i moją pracą jest uwiecznić wzruszenie Pary Młodej, rodziców, gości. Nie jest jednak tak, że wyłączam emocje, ale chyba jednak analizuję to już wszystko po ślubie, kiedy obrabiam zdjęcia.

Zdjęcia kolorowe czy może czarno-białe? Które są bliższe Twojemu sercu?

To chyba nie jest tak, że któreś są mi bliższe. Po prostu czasami dane zdjęcie lepiej wygląda w kolorze, a czasami w czarno-bieli. Gdybym miał określić, które są mi bliższe, to chyba jednak czarno-białe, wtedy odbiorca może bardziej skupić się na emocjach niż na kolorach. Kolory potrafią rozproszyć odbiorcę.

Powiedz nam, jakie jest Twoje największe marzenie związane z fotografią?

Nie będę tu oryginalny - chyba jak każdego fotografa, moim marzeniem jest zrobić takie zdjęcie, które każdy zna, nawet jeżeli nie wiedzą kto jest autorem. Takie, które przewinie się przez wiele magazynów, portali itp. Tyle, jeżeli chodzi o moją własną fotografię. Jeżeli chodzi o mój zakład fotograficzny - to aby przeżyć 100 lat mojej firmy. Dziadek założył zakład w 1951 roku, więc już bliżej niż dalej.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Chyba to, że każde zlecenie jest inne. Nie ma znaczenia czy to sesja zdjęciowa, reportaż ślubny czy fotografia komercyjna. Są inne osoby, inne twarze, inne emocje. Nie ma możliwości, żeby do każdego zlecenia podejść tak samo. I to jest piękne, nie można wpaść w schematy.