Suknie ślubne "VIVIEN"

Maciej Jakubiak

Suknie ślubne "VIVIEN"

Głogowska 16, Poznań

(17)

W salonie Vivien każda Panna Młoda poczuje się wyjątkowo. Nasze indywidualne pomaga w dopasowaniu odpowiedniej suknie do charakteru wesela. W ofercie znajdują się również dodatki ślubne.
Serdecznie zapraszamy wszystkie Panny Młode !!

99

ILOŚĆ SUKIEN

Suknie ślubne

Suknie ślubne

Opinie

4.0

17 opinii

Dodaj opinię

Obsługa

Oferta

Wygląd salonu

Ceny

Atmosfera

DW

Diana W

Suknie przepiękne ale obsługa FATALNA! Na zamówienie czekałam 6 miesięcy. Specjalnie przyleciałam na odbiór sukni i do salonu poszłam z mama i siostra. Suknie trzeba było skrócić, Pani menadżer wręcz kłóciła się o długość z nami i cała wizyta była w formie „przymusowej obsługi”, nie mogłam przejść się po sklepie bo pobrudzę suknie, i nie wiedziałam jak się suknia zachowa w ruchu. W dodatku w papier była zawinięta „niby” biżuteria od Maggie Sottero w promocyjnej cenie -70% do sukni. Pani próbowała wymusić kupno biżuterii w tej sam dzień. W końcu po długich negocjacjach zgodziła się poczekać pare dni. Każda przeróbka sukni była w dodatkowej cenie o której wcześniej mnie nie poinformowano. Po kolejnym razie nieprzyjemnego doświadczenia, postanowiłam skontaktować się z producentem bezpośrednio (załączając zdjęcia). Komunikowałam się z siedziba główna w Stanach. Okazało się ze absolutnie biżuteria nie jest ich i ze nie wysyłają nic dodatkowo. To było dla mnie ewidentnym dowodem na to ze menadżerka podrzuciła sama biżuteria i teraz próbuje ja sprzedać jako akcesoria Maggie Sottero. Nie dajcie się oszukać!!! Przy odbiorze sukni po samym wejściu do sklepu Pani kazała mi zapłacić najpierw za całość sukni a dopiero po zapłacie mogę przymierzyć suknie po przeróbkach!!! Doszło do tego ze musiałam zadzwonić do właściciela i wytłumaczyć ze nie będę kupowała „kota w worku”. Ostatecznie pozwolono mi przymierzyć suknie i później zapłacić. Po konfrontacji o biżuterii i otwartym powiedzeniu ze coś co miało być przyjemnym doświadczeniem dla mnie i mojej rodziny (kupno sukni ślubnej) niestety zamieniło się w koszmar. Absolutnie nie polecam tego sklepu i jego obsługi. Gdybym wiedziała od początku co się stanie to na pewno nie wybrałabym tego sklepu i jego obsługi. NIE IDŹCIE TAM!

4 tygodnie temu

M

Milena

Wybrałam ten salon bo był mi polecany drogą pantoflową, czyli wiadomo, że sprawdzony adres i tak też się stało. Sukienka wybrana, czekam na pierwszą przymiarkę, dostałam wytyczne odnośnie dodatków i już nie mogę się doczekać. Atmosfera taka, że brakowało tylko kawy :) Polecam serdecznie

11 miesięcy temu

A

Ania

Byłam, przymierzyłam, kupiłam :) To tyle w skrócie oczywiście. Przyznaję, że jestem kompletnie "nie na czasie" z tego typu wydarzeniami. Śluby zawsze kojarzyły mi się z pewnego rodzaju przymusem dotyczącym: dobrego wyglądu, wspaniałego humor, świetnej kondycji, jedzenia, wystroju itd. Dopóki sama nie zaczęłam planować. Wiem, że jest to ogromne przedsięwzięcie logistyczne,ale także finansowe. Mój ślub dopiero za rok, ale po suknię (po namowach koleżanki "idź już wczesna jesienią, potem ceny idą w górę!") wybrałam się szybciej. Trafiłam do salonu Vivien z prostego powodu: zachęcają witryny i jest pierwszym salonem ślubnym na ulicy Głogowskiej od strony Dworca Zachodniego:) Jestem bardzo zadowolona z tego wyboru, gdyż był to pierwszy i ostatni salon, do którego weszłam. Byłam mile zaskoczona, że Pani pyta o ceremonię, czyli: kiedy, gdzie, ilu gości. Sukienki przepiękne! Czułam się dopieszczona, pomimo mojego skrępowania. Uważam, że obsługa jest bardzo profesjonalna, dało odczuć się doświadczenie i brak pośpiechu, dozowanie napięcia bo mój wybór padł na ostatnią z przymierzanych sukienek ;) Tak naprawdę to dzięki temu salonowi poczułam, że mogę wyglądać jak kobieta (mam bardzo drobną twarz i figurę i pomimo prawie 30 lat ludzie traktują mnie jak nastolatkę) ;) Zmieniłam zdanie co do ceremonii - jest ważna, a sukienka którą kupiłam podkreśli to w zupełności! Dziękuję :)

1 rok temu

OK

Ola K

To moja pierwsza wizyta w salonie sukien ślubnych. Mimo, że mam jeszcze trochę czasu do samej ceremonii postanowiłam zacząć poszukiwania. Odwiedziłam salon Vivien za namową koleżanki, która dwa lata temu kupiła suknię w tym salonie. Muszę przyznać, że to były cudowne chwile w miłej atmosferze. Zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać, miałam tremę przed pierwszą przymiarką :) . Obsługiwała mnie Pani, która zna się zdecydowanie na rzeczy. Co mi się bardzo podobało pokazywała mi wiele możliwości i przede wszystkim słuchała moich próśb i wymagań. Jestem zachwycona jakością sukien ślubnych w tym salonie i uważam, że ceny są adekwatne do oferowanej jakości. Jedyny minus to delikatnie za mocne światło z jednej z kabin przez co czasami można nie dostrzec ozdób( aczkowiek z tego co mówiła Pani mnie obsługująca mają wymieniać światło w tej kabinie). Usłyszałam również wiele porad w kwestii samej ceremonii ale też dobrania odpowiedniego fasonu do mojej sylwetki za co jestem bardzo wdzięczna.

1 rok temu

AP

Angelika P

Żałuję, że wybrałam ten salon. Obsługa niby miła ale niesłowna. Inne ustalenia przed kupnem oraz już po zapłacie. Poprawki miały być w cenie sukni o czym zapewniała pani podczas przymiarek. Okazało się jednak, że za każdą pierdołę trzeba płacić. Gdybym wiedziała, że tak wszystko będzie wyglądać wolałabym zamówić całkiem nową suknie i może wtedy chociaż byłaby idealna. Po odbiorze zauważyłam widoczne przeszycie na tiulu oraz braki w przyszyciu ozdób w górnej części sukni. Zdecydowałam się na model z salonu, którego cena w porównaniu do nowej była przystępna jednak z wszystkimi poprawkami różnica cenowa nie była już tak odczuwalna.....no i oczywiście jakość. Jestem niezadowolona ze stanu sukni po odbiorze jak i z niedotrzymanych wstępnych ustaleń. Radzę obsłudze od razu mówić, że wszystkie poprawki są płatne. Później naprawdę to rozczarowuje i zniechęca gdyż na co innego człowiek był nastawiony. A suknię powinno się dopracować tak jakby robiło się dla siebie. To jest tak ważny dzień dla panny młodej !

1 rok temu

avatar

Kasia T

Dzięki Paniom z salonu sukien ślubnych vivien przygotowania stały się o wiele łatwiejsze. Pomogły mi dobrać moja wymarzoną suknię ślubną, ustalić kilka ważnych terminów a nawet wskazały wedding, który okazuje się naprawdę przydatny. Wracając do salonu urzekła mnie jeszcze urocza atmosfera i wysoka promocja :)

1 rok temu

M

Magda

Bardzo fajne babeczki ;) jak sie spytasz to odpowiedzą;) dlatego osoby z postow nizej zachecam do zadawanie duzej ilosci pytań;) a nie zakładania ze czlowiek domysli sie wszystkiego ;) nie ma co zakladac ze w cenie 160 zl za dwa welony otrzymacie dwa jedwabne;) pozdrowienia dla wszystkich pan mlodych!;)

1 rok temu

GD

Grażyna D

Druga sprawa, którą udało mi się zorganizować w kwestii ślubu to suknia ślubna, sprawdzałam oferty w kilku salonach. Natomiast dopiero Pani z salonu Vivien potrafiła trafić w moje gusta, podpowiedziała mi sporo rzeczy, które są pomocne przy organizacji całej ceremonii. Dziękuje za pomoc :)

1 rok temu

JM

Joanna M

NIE polecam Salonu VIVIEN.Przy pierwszej wizycie Panie były uprzejme i zachęcające do zakupu.Gwarantowały odkup sukni za 50% początkowej ceny, między innymi dlatego zdecydowałam się na zakup sukni w w/w salonie.Kiedy wybrałam sukienkę Pani przygotowała umowę,wpłaciłam 1000 zł zadatku, na końcu rozmowy poinformowała mnie że w przeciągu dwóch tygodni zadzwoni i poinformuje o pierwszej przymiarce,teraz nie może mnie zapisać na nią, ponieważ sukienka nie będzie szyta w Polsce.Czekałam 2 miesiące przy czym zadzwoniłam do Salonu z zapytaniem co z przymiarką to Pani mnie poinformowała że nie ma dla mnie czasu i że oddzwoni.Czekałam znowu kilka dni,ale niestety tel.ze zwrotną informacją nie otrzymałam,więc postanowiłam ponownie zadzwonić do salonu z zapytaniem co z moją sukienką.Pani mnie poinformowała że zapomniała i że zadzwoniła chyba do innej osoby o tym samym nazwisku...totalne lekceważenie klienta w dodatku Pani była bardzo nieuprzejma.Kiedy już udało mi się doprosić jakiś większych konkretów dot.sukienki poprzez właściciela salonu i dzięki niemu przymiarka się odbyła to Pani moją sukienkę wyciągnęła z jakiegoś worka całą pogniecioną w dodatku sukienka była na mnie za duża o 2 rozmiary...więc byłam kompletnie zdezorientowana po co Pani brała ode mnie miary na pierwszym spotkaniu jeżeli mi wszystko odstawało.Pytanie dlaczego? jeżeli sukienka miała być szyta na miarę...Chciałam zrezygnować z zakupu tej sukni ponieważ podeście osób tam pracujących było kompletnie nieprofesjonalne,ale niestety właściciel nie wierzył w moje słowa.Problemy zaczęły się kiedy przyszło do oddania sukni.Na samym wejściu Pani mnie poinformowała że to nie jest ich sukienka,a ja mówię jak nie ich jeżeli mam umowę.Oczywiście młodsza Pani powiedziała że sukienka jest zniszczona i sukienki nie przyjęła. A sukienka jest w stanie idealnym!!!,Osoby które tam pracują oszukują klientów i specjalnie mówią że jest coś nie tak ze suknią żeby jej nie przyjąć,nie wywiązują się z podpisanej umowy! OSZUŚCI !!!!!

2 lata temu

K

K

Jestem bardzo niezadowolona z tego salonu i stanowczo odradzam. Nigdy więcej nie kupiłabym tam sukni ślubnej. Z kilku powodów: 1. Jak za pierwszym razem byłam w salonie i kupowałam suknie ślubną to Panie były do mnie przemiłe, biegały wkoło mnie, doradzały byleby tylko sprzedaż jak najszybciej. Zwłaszcza młodsza Pani. Ale to tylko za pierwszym razem. 2. Jak już zapłaciłam za suknie to Panie miały mnie gdzieś i czułam się potraktowana jak piąte koło u wozu. Byłam zszokowana zachowaniem młodszej Pani że po zapłaceniu tak się zmieniła. Zaczęło się od problemów z robieniem przymiarki. Żeby kupić to można o każdej godzinie przyjść otwarcia ale żeby przymierzyć to trzeba umawiać się telefonicznie i tylko o wybranych godzinach, przez młodszą Panią w ogóle nie pasujących. W sobotę nie ma mowy. Musiałam wsiąść specjalnie wolne. Na przymiarkę młodsza Pani przyszła w strasznie złym humorze i dużo spóźniona. Uzgodniłam przymiarkę tel a nie było welonu przygotowanego. Pani miała wonty, że powinnam zgłosić osobno przymiarkę welonu bo to ja powinnam pomyśleć. Jak kupowałam sukienke to nie poinformowała mnie jak dobrać buty. Zapewniała suknie halką można jak tylko się chce wyregulować. . Podczas przymiarki okazało się, że suknia jest za długa i muszę mieć buty przez całą noc 10 cm.!!!! Dlatego, że jak kupowałam to Pani przymierzyła mi pierwszą lepszą halke i potem sobie wybiore inną. Salon mi nie skróci sukni więc muszę albo wybrać bardzo szeroką halkę na kole lub mieć buty 10 cm. Dodatkowo komentowała, że jak wytrzymam w takich butach. Przecież to jej wina skoro mi nie powiedziała. 3. Jak byłam zamówić halkę to mimo że byłam pierwsza to musiałam czekać długo aż Pani pokaże innej klientce suknie bo była ważniejsza. 4. Po odbiorze sukni w domu jej nie poznałam. Suknia była cała naelektryzowana nie układała się, była pohaczona i na dole w koronce miała dzury. Walon był rozpruty i opadały koraliki. Panie wogóle to nie interesowało i musiałam sama sobie poprzyszywać.5.

2 lata temu

MK

Magda K

Nigdy nie poleciłabym żadnej przyszłej pannie młodej tego salonu!!! W styczniu ubiegłego roku szukałam sukni ślubnej, swoje pierwsze kroki skierowałam do wszystkich salonów przy ulicy Głogowskiej w Poznaniu. Kiedy weszłam do salonu i wskazałam modele, które chciałabym przymierzyć, panie które tam pracują były przemiłe, kiedy zdecydowałam się na sukienkę, również... Schody zaczęły się w maju... Musiałam wyjechać na 3 miesiące, w związku z czym zapytałam młodszą Panią, czy nie będzie problemu jeśli odbiorę ją po powrocie w sierpniu, zapewniała, że nie będzie żadnego problemu, że sukienka będzie gotowa i będzie na mnie czekać... Byłam spokojna. Po powrocie do domu został miesiąc do ślubu, a więc następnego dnia dzwonię do salonu i Pani informuje mnie, że moja sukienka nie jest gotowa, że jest jeszcze w częściach (nie muszę mówić jaka była moja reakcja...). Pojechałam na przymiarkę jak szybko się dało i suknia miała być gotowa w przeciągu kilku dni. Zamawiałam również buty w tym salonie (rzekomo robione na wymiar), które okazały się być na mnie za duże... Umówiłam się z tymi paniami, że odbiorę w tym samym dniu buty i suknię. Po przyjeździe do salonu (w piątek- tydzień przed ślubem), w umówionym dniu, starsza pani stwierdza, że butów jeszcze nie ma i czekają na kuriera, pytam o suknię... Pani jest zdezorientowana i dzwoni do młodszej pani i prosi i chwilę cierpliwości, po czym młodsza pani przyjeżdża i oznajmia mi, że nie ma mojej sukni w salonie, twierdzi również, że nie byłyśmy umówione... Była bardzo niemiła. W drodze do domu młodsza Pani dzwoni i mówi, że własnie moje buty zostały przyniesione przez kuriera. Po godzinie stania w korkach nie wróciłam się po buty, ponieważ miałam przyjechać następnego dnia po suknię... Pani zrobiła mi łaskę, że przez jej kręcenie i niekompetencję mogę odebrać suknie za 3500 zł... Przy odbiorze Pani była bardzo niemiła, a przymiarka odbyła się w jeansach, ponieważ panie nie mogły poświecić mi więcej czasu... Byłam bardzo niezadowolona z sukni... Koronka na dole była bardzo krzywo przyszyta... wisiało pełno nitek, gumki od guzików na plecach były brudne i rozciągnięte...Jakość masakrycznie niska w stosunku do pieniędzy, które trzeba tam zapłacić za suknię... Odradzam wszystkim przyszłym Paniom Młodym ten salon, jeśli chcą sobie oszczędzić dodatkowego stresu i mieć sukienkę w jakości na jaką zasługują...

2 lata temu

KZ

K Z

Absolutnie nie polecam salonu Vivien. Początkowo panie były bardzo miłe i przekonywujące. Gwarantowały odkup sukni za 50% początkowej ceny, dlatego zdecydowałam się na suknię wartą prawie 4 tys. zł. Termin odebrania sukni miałam wyznaczony na dwa tygodnie przed ślubem. Przyszłam na przymiarkę bolerka trzy tygodnie przed odbiorem sukni i dowiedziałam się że wcale nie jest takie pewne, że moja suknia będzie na umówiony czas, bo ostatnio są problemy z dostawami i ostatnio kurier zgubił suknię. Ostatecznie suknia dojechała, ale Pani zamiast mnie uspokoić, to jeszcze dodatkowo mnie stresowała. Suknia doszła i przy pierwszej przymiarce wiedziałam że nie jest tak jak powinno być. Po pierwsze z koronek sterczały nitki które mocno rzucały się w oczy. Było to dla mnie nie do pomyślenia, bo nie tego spodziewałam się po sukni za 4 tys. Po drugie suknia była niesymetryczna, bo po jednej stronie ładnie się układała, a po drugiej na biodrze robiła się bulwa. Pani powiedziała, że nic nie może z tym zrobić bo tam jest fiszbina i tak musi być. Jakoś to przebolalam, mimo ze nie byłam zadowolona, ale najgorsze było to że suknia była źle dopasowana w biuście. Wszystko okropnie odstawało. Myślałam, że skoro suknia była szyta pod wymiar, a Pani pobrała ode mnie wszystkie wymiary, to suknia będzie dobrze pasować, tym bardziej że jej szycie trwało ponad 4 miesiące. Pani powiedziała że te suknie są szyte w Stanach i tam panie mają większe biusty. To po co brała wymiary ode mnie skoro szyli tam pod siebie? Dodatkowo skorzystałam ze świetnej promocji którą mi zaproponowała pani a mianowicie dwa welony za 160 zł. Jeden długi drugi krótki. Jak się później okazało był to poszarpany na krawędziach tiul warty jakieś grosze. Apropo groszy.. Zamówiłam też bolerko do sukni, pani nie umiała powiedzieć ile będzie kosztować ale mówiła, że to grosze, później okazało się że mowa o kwocie 350 zł. Tak samo było z biżuterią. Powiedziała, że producent przysłał biżuterię, myślałam że to prezent od producenta, ale nie. Koszt biżuterii po świetnej cenie to 170 zł. Czyli podsumowując wszystkie koszty za suknie z dodatkami zapłaciłam ponad 4600 zł. Ale pocieszała mnie myśl że odzyskam 2 tys. Na kolejną przymiarkę zostało to nieco poprawione, ale nie było tak jak powinno być. Góra sukni nadal odstawała, ale pani cały czas powtarzała że tą suknię zakłada się godzinę bo musi się dobrze ułożyć, wiec jak będę zakładać w dzień ślubu to będzie tak jak należy. Nie było. Odczuwałam dyskomfort, że suknia odstaje i nie leży tak jak powinna. Po wszystkim oddałam suknię do pralni chemicznej. Została wyczyszczona i poszłam do salonu, żeby ją sprzedać. Na początku była tylko ta starsza pani i była zachwycona, że suknia jest w idealnym stanie i życzyłaby sobie żeby każda panna młoda przynosiła tak czystą i niezniszczoną suknię. Zaczęła wypisywać dokumenty dotyczące wstawienia sukni w komis o czym wcześniej nie było mowy, tylko o odkupie sukni. Zamurowało mnie bo byłam pewna że odzyskam 2 tys. czyli 50% pierwotnej ceny. Po chwili przyszła ta młodsza pani i powiedziała że ona sobie jeszcze obejrzy suknię. No i sie zaczęło. Zaczęła mówić, że suknia jest brudna, że tiule zostały zniszczone przez pranie w wodzie, a było to niemożliwe bo tam gdzie dawałam suknię do czyszczenia było tylko pranie chemiczne. Pani uważała że brakuje części tiulu, co również było niemożliwe. Powiedziała że zniszczyłam suknię, a ona tak czekała kiedy ją przyniosę do sprzedaży, bo mam popularny rozmiar i szybko by się sprzedała. Dodatkowo zaczęła się czepiać starczących nitek które mnie denerwowały od samego początku, powiedziałam że to było od początku, a ona zapytała czy mam na to jakieś dowody. Powiedziała że tak zniszczonej sukni nie może przyjąć do salonu. Oczywiście była wielka awantura. Żałowałam że nie nagrałam chwile wcześniej tej pierwszej pani która się zachwycała stanem sukni oraz tego jak pani cały czas mi wmawiała że nie mam co się martwić co później zrobić z suknią bo oni na pewno ode mnie odkupią. Ogólnie jedno wielkie oszustwo. Radzę unikać tego salonu. Bardzo dwulicowe panie obsługujące, w dodatku kłamczuchy.

3 lata temu

A

Asia

Przy ostatecznym odbiorze sukienki, brak przymiarki i związane z tym później problemy. Biżuteria jest sztuczna, nie srebrna, może powodować uczulenie, a jej cena nie jest adekwatna do jakości towaru. Brak możliwości zwrotu towaru niezgodnego z wcześniejszym opisem. Obsługa w sytuacji problemowej niesympatyczna.

3 lata temu

AS

Agnieszka S

Polecam :)

3 lata temu

AS

Anna S

Salon sukni Ślubnych \"Vivien\" od samego wejścia zrobił na mnie ogromne wrażenie. Przytulne, ciepłe, i przede wszystkim czyste wnętrze sprawiło, że poczułam się tam bardzo naturalnie a zarazem wyjątkowo. Panie zaproponowały odpowiednią sukienkę, pomogły dobrać buty, a nawet bieliznę. Bardzo fajną opcją wydało mi się skorygowanie niektórych elementów sukienki które mniej mi odpowiadały(np. lekki pusch-up wszyty do sukni czy też skrócenie rękawków) Osoby pracujące w tym salonie mają ogromną wiedzę ale też gust i wyczucie, momentami miało się wrażenie że panie czytają w myślach. Przy wyborze welonu miałam mnóstwo wątpliwości-które jedna z Pań szybko rozwiała podając mi wszystkie za i przeciw. Suknie są przepiękne, lekkie i każda ma swój urok. Nie ma nacisku na klienta, osoby towarzyszące przyszłej pannie młodej są traktowane z szacunkiem. Jeżeli chodzi o kwestię finansową to wszystko również jest dostosowane do klienta. Jak wiadomo, wybór sukni i dodatków dla każdej kobiety nie jest łatwy, tym bardziej że zazwyczaj robi się to raz w życiu więc z czystym sumieniem i z całego serducha polecam ten salon! Jeżeli chcesz kupić sukienkę to właśnie w salonie Sukni Ślubnych \"Vivien\" W tym wyjątkowym dniu będziesz się czuła wyjątkowo.

3 lata temu

KS

Karolina S

Bardzo polecam ten salon :) Panie obsługujące bardzo sympatyczne, wykazały się profesjonalnosia oraz świetnie potrafiły doradzić. Jestem bardzo zadowolona z tego salonu polecam w 100%

3 lata temu

M

Monia

wszystko ok polecam

4 lata temu

Wolne terminy

Kontakt

Suknie ślubne "VIVIEN"

Głogowska 16 60-734 Poznań

Polecani z kategorii salony ślubne

Bridal Shop by Kasia Weselska
Bridal Shop by Kasia Weselska Warszawa
(3)
Zobacz profil
Mariees
Mariees Poznań
(32)
Zobacz profil
Salon Mody Ślubnej Nicole
Salon Mody Ślubnej Nicole Poznań
(89)
Zobacz profil
Karen pracownia sukien slubnych i wizytowych
Karen pracownia sukien slubnych i wizytowych Radom
(2)
Zobacz profil

Inspiracje ślubne

Zobacz salony ślubne w Twoim województwie: