23 kwietnia 2018

Lista gości weselnych – jak ją ułożyć i jak skrócić?


Lista gości weselnych - jak ją ułożyć i jak skrócić? - Sebastian Małachowski

Fotograf Sebastian Małachowski

Prawie każda para, kiedy już skompletuje listę, uświadamia sobie, że jeszcze kogoś trzeba czy chcą zaprosić. I tak właśnie liczba nazwisk rośnie, a budżet, wiadomo, nie jest z gumy. Jak się do tego zabrać?

Lista gości weselnych – pierwsze kroki

Zapewne zależy wam, abyście tego dnia byli otoczeni przez bliskich wam ludzi. O liczbie gości decyduje przede wszystkim wysokość kwoty, którą chcecie przeznaczyć na ślub i wesele. Tradycyjnie każda rodzina – ze strony panny młodej i pana młodego – zaprasza taką samą liczbę gości.

Zdarza się, że jedna ze stron ma znaczniejszy wkład finansowy i w związku z tym dają sobie prawo do zaproszenie większej liczby „swoich” gości. Warto ustalić, czy drugiej stronie takie rozwiązanie odpowiada. Kiedy sami pokrywacie wszelkie koszty, macie większe prawo z taktem odmówić rodzicom zapraszania przez nich zbyt dużej liczby osób.

Niech na początek powstaną cztery listy: panny młodej, pana młodego i rodziców obu stron. Następnie połączcie je w jeden spis. Twórzcie listę według grup: najbliższa rodzina, dalsza rodzina, wasi przyjaciele, przyjaciele waszych rodziców, wasi znajomi z pracy, sąsiedzi.

Jeśli przyjęcie odbywa się w innym miejscu niż sama ceremonia, przygotujcie dwa osobne spisy: gości ślubnych i tych, których zapraszacie również na przyjęcie. Nie jest taktowne robienie takiego rozróżnienia, kiedy miejsce ceremonii sąsiaduje z salą przyjęcia weselnego. Bardzo niezręcznie wygląda, kiedy jedni gości przechodzą do sali weselnej, a drudzy kierują się do wyjścia.

Kiedy sami pokrywacie wszelkie koszty, macie większe prawo z taktem odmówić rodzicom zapraszania przez nich zbyt dużej liczby osób.

Lista gości weselnych - jak ją ułożyć i jak skrócić? - Studio Słoń

Fot. Studio Słoń

Zobacz także: Kolor stroju gościa weselnego – co z tą bielą?

Lista gości weselnych – jak ją skrócić z taktem?

Po równo? To nie ma sensu. Wiadomo, że każdej ze stron (czyli wam i rodzicom) będzie zależało na tym, by zaprosić jak najwięcej swoich krewnych i przyjaciół. Nie ma jednak sensu iść na kompromisy w postaci równego cięcia spisów.

Dajcie sobie czas do namysłu, dlaczego akurat na tych gościach tak bardzo wam zależy. Uzasadniajcie swoje wybory, nie poprzestawajcie na „bo ja tak chcę”, przecież za każdym zaproszeniem kryją się wasze emocje i potrzeba dzielenia się radością z daną osobą.

Nie musicie na liście weselnych gości uwzględniać współpracowników i szefów. Dla nich i dalszych znajomych możecie zaplanować skromne przyjęcie nawet kilka tygodni po weselu. Zresztą szefowie często czują, że są zapraszani, „bo tak wypada”, a nie z potrzeby serca. Możecie im i sobie tego oszczędzić.

Nie musicie też odpowiadać zaproszeniem na dawne zaproszenia. To, że kiedyś ktoś zaprosił was na wesele, nie oznacza, że musicie mu się odwdzięczać tym samym, zwłaszcza jeśli wasze relacje znacznie się rozluźniły, a kontakt jest już sporadyczny.

Jeśli wiecie, że ktoś z gości nie ma stałego partnera, upewnijcie go, że nie musi na siłę szukać sobie pary. Jeśli zapraszacie więcej singli, będą się świetnie bawić ze sobą, a przymus zajmowania się zaproszoną osobą towarzyszącą może im popsuć całą zabawę.

Co zrobić, jeśli sami finansujecie wesele, a rodzice chcą zaprosić kilkunastu swoich przyjaciół, a wy nie macie nad to budżetu. To zrozumiałe, że chcecie dzielić ten dzień z tymi, którzy są wam bliscy, ale warto też uszanować fakt, że rodzice chcą się podzielić tą radością ze swoimi przyjaciółmi. Zaproponujcie rodzicom, że mogą dopisać do waszej listy na przykład po dwie pary swoich przyjaciół. Rozmawiajcie otwarcie, spokojnie i z życzliwością. Mówcie o swoich potrzebach i wsłuchajcie się z uwagą w potrzeby drugiej strony. W takich warunkach nawet najtrudniejsze sprawy można uzgodnić tak, by wszyscy byli usatysfakcjonowani.

Lista gości weselnych - jak ją ułożyć i jak skrócić? - AD sTUDIO

Fot. AD STUDIO

O autorze

Anna Dąbrowska – dziennikarka i ekspertka savoir vivre. Wierzy w moc dobrych manier i dialogu, członek Akademi Montemarco Savoir-vivre & Manners.

Anna Dąbrowska i Kamila Romanow są autorkami książki Wasz wymarzony dzień.

Redakcja Wedding.pl
Redakcja Wedding.pl
Redakcja Wedding.pl, największego serwisu ślubnego w Polsce, to zespół doświadczonych dziennikarzy i ekspertów z branży ślubno-weselnej. Codziennie spod naszego pióra wychodzi nowa dawka artykułów. Inspirujemy Pary Młode, odpowiadamy na pytania i potrzeby, wspieramy radą na każdym etapie organizacji najważniejszego dnia w Waszym życiu!